WIDZISZ:Wrocławska powódź - 1997 r

Wrocławska powódź - 1997 r


Pod koniec XX wieku, w lipcu 1997 roku, nastąpiła katastrofalna powódź. Poziom wody w Odrze podnosił się z minuty na minutę. Przy pięknej słonecznej pogodzie wrocławianie przygotowywali się do walki z żywiołem. W kulminacyjnym momencie woda na wodowskazie w Trestnie osiągnęła 724 cm (stan alarmowy to 450 cm). 12 lipca Odra od strony Radwanic wdarła się przez Książe Wielkie i Małe do miasta. Połączyła się z fosą. Duża część południowo wschodniego Wrocławia znalazła się pod wodą. Wiele ulic w centrum miasta stało się rwącymi potokami, po których pływały łódki i pontony. Woda sięgała 2 -3 m. Rozpoczęła się dramatyczna walka o uratowanie jeszcze niezalanych części Wrocławia, szczególnie Dworca Głównego, Ostrowa Tumskiego i Rynku. Mieszkańcy Biskupina, Sępolna, Karłowic i wielu innych części Wrocławia pracowali na wałach umacniając zagrożone miejsca. Wdarła się woda na Kozanów - osiedle mieszkaniowe zbudowane na terenie zalewowym. Tu, w niektórych miejscach osiągnęła nawet 9 m. Zalany został Ogród Japoński (niedawno odrestaurowany), ewakuowano szpitale, do których też dotarły wody Odry. Zniszczone zostały akta sądowe, księgi wieczyste, podtopione teatry. Setki mieszkańców i służby miejskie walczyły z wodą niszczącą skarpę przy Ogrodzie Zoologicznym. Załadowane ciężarówki obciążały Most Zwierzyniecki, by nie zniosła go woda. Trwała walka o ochronę wysypiska śmieci na Maślicach...

mapa terenów zalanych